01.09.2010
Dzień Solidarności i Wolności w Suwałkach
Dnia 31 sierpnia 2010 roku poseł Jan Kamiński wziął udział w uroczystym otwarciu ulicy Tysiąclecia Litwy w Suwałkach. Tego samego dnia w godzinach popołudniowych uczestniczył w uroczystości z okazji Dnia Solidarności i Wolności w Suwałkach. Po uroczystej mszy św. wygłosił przemówienie (poniżej) oraz złożył wiązanki kwiatów pod pomnikiem Papieża Jana Pawła II oraz Bł. Księdza Jerzego Popiełuszki.
Wiele napisano i powiedziano o Solidarności. To był jeden z najważniejszych przełomów w dziejach Polski. Podziwiał nas świat, mówiono o fenomenie, wręcz o cudzie. Słusznie wskazywano na rolę, jaką spełnił Ojciec Święty Jan Paweł II. Jego słowa, by odsunąć obawy, przyjąć ducha świętego, głosić prawdę były zachętą dla milionów rodaków. Taką zachętę stanowiło również przypominanie o przeszłości, walce o wolność w okresie zaborów i w czasie II wojny światowej. Pięknie egzamin zdały polskie rodziny, ożyły więzi sąsiedzkie i środowiskowe. Ważną rolę spełnili liderzy na czele z Lechem Wałęsą i ich doradcy. Tak można wymieniać długo. Powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność", zaczęły ziszczać się marzenia i modlitwy, procentował opór z minionych dziesięcioleci, cieszyła pomoc okazywana przez wolny świat.
Nie będę powtarzał prawd już dziś wypowiedzianych, chcę natomiast wskazać na dwa jakże ważne zjawiska. Solidarność to przecież nie tylko związek zawodowy, to był rozlewający się jak wezbrana rzeka ruch społeczny, wsparty przez miliony dziś anonimowych uczestników protestów, w tym naszych ojców i nasze matki, koleżanki i kolegów, którzy potem odeszli od polityki, nie brali udziału w życiu publicznych, a dziś pewnie nie uczestniczą w obchodach 30-lecia. Może się zawiedli? Może zabrakło im sił, pojawiły się inne przeszkody?. Bez tych milionów anonimowych rodaków nie byłoby tak wspaniałych zwycięstw w latach 1980-1981, w stanie wojennym, w okresie budowy III Rzeczypospolitej. Ten wysiłek - śmiem twierdzić - nie został utrwalony, bo siłą rzeczy łatwiej mówić o wybranych bohaterach, o przywódcach, symbolach. Pochylmy więc dziś głowy wobec wszystkich, którzy budowali solidarność narodową w tamtych romantycznych latach przełomu. Podziękujmy sobie wzajemnie za, że byliśmy wśród milionów, że dziedziczymy po nich tak wiele.
I ciśnie się i pytanie: czy taki cud jest możliwy do powtórzenia? Czy można się zespolić wobec wielkich wyzwań, które czekają Polskę w znów trudnych latach. Jesteśmy wolni w wielkiej europejskiej rodzinie, ale żyje się, także na naszej kichanej Suwalszczyźnie, ciężko. Za dużo jest cierpiących biedę, odsuniętych, pozbawionych nadziei. Za często zajmujemy się tematami, które dzieją zamiast łączyć. Za wolno posuwamy się do przodu. Za dużo pada słów, które ranią, obrażają. Chciałoby się więc zawołać: nie bójmy się śmiałych czynów, byle w zgodzie, byle z poszanowaniem wartości narodowych i chrześcijańskich.
I kwestia druga. Skoro mówimy o Niezależnym Samorządnym Związku Zawodowym "Solidarność", to pamiętajmy również o wielkiej rzeszy rolniczej. Tak dużo od nich - od nas - wówczas zależało, choć chłopi nie byli pokazywani w telewizji, ich przywódcy nie zyskali sławy, nie powstała legenda rolniczej solidarności na miarę jej zasług. Przypomnę tylko krotko, że w Poznaniu w 1981 roku doszło do połączenia trzech organizacji chłopskich: Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność Wiejska", Niezależnego Samorządnego Związku Rolników Indywidualnych "Solidarność Chłopska" i Chłopskich Związków Zawodowych. Władze bały się wiejskiego - chłopskiego zjednoczenia, trzeba było podjąć akcje protestacyjne, był Bydgoszcz, ta fala rozlała się po Polsce, ten zasiew dał piękny plon. Bo ziarno było szlachetne, a siewcy zacni. I było też wielu wspierających. Czy pamiętamy jak krzepła chłopska solidarność na Suwalszczyźnie?
Używając słów gen. Franciszka Kamińskiego, dowódcy Batalionów Chłopskich i honorowego prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego - ta pieśń nie została dośpiewana. A wielka szkoda. I dlatego dziś do podziękowań, które już padły chcę dołączyć słowa głębokiej wdzięczności i głębokiego szacunku dla mieszkańców wsi i miasteczek Suwalszczyzny, dla ich bliskich mieszkających w Suwałkach, dla wszystkich którzy wspierali solidarność wiejską, rolniczą, chłopską. Dla jej członków, ale i sympatyków, dla żon i ówczesnych dzieci walczących o wspólne dobro, o wyrwanie wsi z pęt jej narzuconych. Dziękuję z całego serca. Pamiętamy o Was i w Polskim Stronnictwie Ludowym. Pamiętam o was i ja.
Jan Kamiński
AKTYWNOŚĆ POSELSKA
» Wystąpienia w Sejmie
» Interpelacje
» Zapytania
» Głosowania
» Przynależność do komisji[Więcej...]
BIURA POSELSKIE
NAPISZ DO POSŁA
-
Twoja wiadomość
została wysłana.
Dziękuję!'; // Komunikat $error = 'Wystąpił błąd podczas wysyłania formularza
'; // Komunikat błędu $charset = 'iso-8859-2'; // Strona kodowa ////////////////////////////// $head = "MIME-Version: 1.0\r\n" . "Content-Type: text/plain; charset=$charset\r\n" . "Content-Transfer-Encoding: 8bit"; $body = ''; foreach ($_POST as $name => $value) { if (is_array($value)) { for ($i = 0; $i < count($value); $i++) { $body .= "$name=$value[$i]\r\n"; } } else $body .= "$name=$value\r\n"; } echo mail($email, "=?$charset?B?" . base64_encode($subject) . "?=", $body, $head) ? $message : $error; } else { ?>


